<title_newspaper="ycie Warszawy"> 
<title_article="II stopie podniet do wzmoonej pracy>
<author_1=St. S.> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="12">
<date=1952-12-11>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Dziwny na og jest stosunek sportowcw, uwaajcych si za wyczynowcw, do szkolenia sportowego. Dziki odrobinie talentu i bardzo czsto przypadkowi dostali si oni np. nawet do I-ligowej druyny pikarskiej, czy te reprezentacyjnego zespou koa lub zrzeszenia w mniej popularnych od piki gaziach sportu; i z wyyn patrz teraz na tych, co zaczynaj tak jak zaczyna powinni, od uprawiania sportu od podstaw, od gimnastyki, a pniej od wszechstronnego rozwoju organizmu, co daje odznaka Sprawny do Pracy i Obrony  SPO, dziki   specjalnemu doborowi wicze, zapewniajcemu jak najbardziej wszechstronne wyrobienie.
Kiedy patrzymy nieraz na niezdarne biegi naszych pikarzy, ktrych kady prawie przeciwnik zagraniczny bije nie tylko technik, ale i szybkoci, klniemy ich nie zastanawiajc si nad przyczynami brakw. Ale nikt z nas nie spyta w ile sekund biega 100 m Cielik, czy potrafi skaka w dal Mamo, Mordarski, czy umie pywa Breiter lub Alszer.
Przypominam sobie jedn z prb sprawnoci reprezentacyjnych pikarzy. Setk biegali w granicach 14 sek., skoki w dal w granicach 4 m nie byy rzadkoci. Chyba nikt kto troch orientuje si w sporcie, nie bdzie
si tymi wynikami zachwyca.
Brak wszechstronnego przygotowania   to najwikszy brak nawet u mistrzw. Szymura np. uczy si pywa
dopiero u schyku swej piciarskiej kariery, gdy zacz zdobywa SPO. Szymura, koczc ju sw karier sportow, zrozumia swj bd i stara si go naprawi. Ale jest wielu wyczynowcw, ktrzy rzuceni z ldu na wod, czy te wyrzuceni z wody na ld, nie potrafi si odpowiednio porusza, co jest najlepszym dowodem niepenego rozwoju fizycznego i co przeszkadza w osigniciu wybitnych wynikw w swojej specjalnoci.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>

